Jakoś tak się udało ;)

Jakoś tak się mi dzisiaj udało dokończyć dzierganie neverending włóczką ;) 

 

Ostatecznie będzie to kocyk dla lalek :) 




Wymiar jaki wyszedł to 15x15 cm. Córeczka zadowolona :)


Metoda c2c przetestowana, więc będzie trzeba kiedyś taki kocyk w większych rozmiarach machnąć, tudzież ubranko dla podusi ;)

Miłego wieczoru :)

Ps. Teraz w planie ośmiorniczka dla syna, a potem nadrobienie koca temperaturowego, bo mam miesięczne zaległości niestety.

Komentarze

  1. Wspaniały kocyk w pięknych kolorach! Też przymierzam się do tej techniki, ale to pewnie przed Bożym Narodzeniem. Mam inspirację poduszki z Mikołajem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i polecam :) robi się praktycznie samo - no jak się robi jedną włóczką hehehe Ale pewnie przy wzorku nie jest tak źle hehe Też będę chciała przy kolejnym spotkaniu z c2c jakiś wzorek wypróbować :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za pozostawienie śladu po swojej wizycie na blogu :)

Popularne posty z tego bloga

Lala Mimi w 3 wersjach

Lost in Time