Nie samym szydełkiem żyje człowiek!

Witajcie!

Tak, jak w tytule postu napisałam, nie samym szydełkiem żyje człowiek! Czasem "zdradza" i w zasadzie powinien "zdradzić" szydełko z innymi formami "aktywności artystycznej" ;) Wiecie, to tak dla równowagi psychicznej, co by się za bardzo (jak to się popularnie mówi) nie zafiksować na punkcie jednego rodzaju rękodzieła i by najzwyczajniej w świecie zauważać też inne lub się nowych uczyć ;) W końcu "człowiek uczy się przez całe życie" i nigdy nie jest za późno, by odkrywać w sobie nowe pasje!





Tym razem zasiadłam przy maszynie do szycia. Musiałyśmy się troszkę przeprosić, bo jakiś czas nie współpracowałyśmy. Po fakcie stwierdzam, że maszyna chyba obrażona specjalnie nie była, bo idealnie współpracowała, nie zacinała się i nitkę bezproblemowo prowadziła ;)



Zasłonka - OfuniowoZasłonka - Ofuniowo



Współpraca na tyle idealnie nam szła, że w około godzinkę stworzyłyśmy razem nową zasłonkę do sypialni!




I tym sposobem w 60-parę minut odświeżyłam sobie jeden z pokoi. Drugi niecierpliwie czeka w kolejce na odmianę okienną ;)

Swoją drogą, kiedyś sobie obiecałam (i w końcu muszę to zrealizować! :) ), żeby nauczyć się szyć coś więcej, niż tylko proste rzeczy typu zasłonka, czapka, komin itp. Chciałabym umieć uszyć tunikę, bluzę, spodnie... Trzymajcie za mnie kciuki!

Pozdrowionka

Komentarze

  1. Ja trzymam kciuki, tym bardziej, że sama dostałam maszynę do szycia jakiś czas temu i też bardzo chcę się nauczyć szyć, chociażby takie proste rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki i również powodzonka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam podobnie :). Raz nawet kilka lat temu uszyłam bluzkę i może dalej bym to rozwijała gdyby moja maszyna się nie zbuntowała :(. Teraz bardzo rzadko współpracujemy, ale jak muszę coś przeszyć to jakoś się dogadujemy :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę ci, by wam też się udało częściej współpracować :) :D

      Usuń
  4. Aż mnie wzięło na wspomnienia z dzieciństwa :) Też kiedys szyłam ;) Dzięki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może uda ci się do tego kiedyś powrócić? :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Fajnie Ci to wyszło. Pozdrawiam świątecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Jak ja się cieszę, że tu trafiłam! Kochana! Na moją prośbę mój narzeczony kupił mi chyba 2 lata temu maszynę do szycia :) O szyciu bladego pojęcia nigdy nie miałam, ale stwierdziłam, że chcę uszyć kołderkę dla naszego Synka! I tak też się stało :) Niestety pożniej maszynę odstawiłam bo co chwila a to się coś zacięło, a to wciągnęło... Brrr! Szczerze Ci powiem, że w duchu obiecałam sobie, że jeszcze do tego wrócę, ale chciałabym, żeby ktoś pokazał mi JAK.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie podstawy szycia pokazała w dzieciństwie moja mama :) Do wielu rzeczy dochodzę też metodą prób i błędów ;) Na YT widziałam wiele filmików nt. szycia. Jak coś podeślę ci linka :) A ja muszę sobie kupić jakąś Burdę lub coś w tym stylu z wykrojami i zacząć eksperymentować ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za pozostawienie śladu po swojej wizycie na blogu :)

Popularne posty z tego bloga

Lala Mimi w 3 wersjach

Lost in Time