Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2016

Prace szydełkowe w toku i mały przegląd włóczkowy

Obraz
Witajcie :)


Wiem, że jakoś tak ostatnio nie często piszę. Ale na jakimś permanentnym niedoczasie jestem ;) Nie mniej jednak szydełka nie rzuciłam w kąt (mimo - od pewnego czasu - problemów z kręgosłupem szyjnym... tak to jest, jak człek dobrze się czując nie patrzy jak się schyla, jak coś podnosi, jaką pozycję przy komputerze, czy szydełku przyjmuje... od kilku dni ćwiczę codziennie kręgosłup wykorzystując porady z jednego z youtubowych kanałów o jodze, więc mam nadzieję, że już wkrótce będzie ok). Tworzę, dziergam... 


Koc temperaturowy - kolejna aktualizacja oraz sprawy bieżące

Obraz
Witajcie :) Udało mi się w końcu nadrobić - jeszcze nie całkiem, ale zawsze coś - koc temperaturowy :) 48 kwadracików do przodu :) 




Aktualnie stanęłam na 26 sierpnia 2016 r. Jeszcze tylko kolejnych 50 kwadracików i będę "na dzisiejszej dacie" ;)

TiuLova Lala

Obraz
Oto wczoraj na facebooku zapowiedziany TiuLovy wpis nowy ;) A tak poważnie, to udało mi się wczoraj skończyć robić mój najnowszy projekt - lalę, którą roboczo (i już też oficjalnie) nazwałam TiuLova :)
A bo to taka w tiulu zakochana babeczka ;)

 Tiulek w opasce, tiulowa spódniczka, a także tiulowa do zabawy bombeczka ;)


Proces twórczy w toku

Obraz
Po ostatnim kiełbasianym szydełkowaniu zabrałam się za projekt, który od jakiegoś czasu siedział mi w głowie. Są chwile, że prace idą płynnie, ale są i momenty, gdy głowa mówi stop... szydełko idzie na bok i rozpoczyna się proces prucia...  To znów potem do przodu... to okazuje się, że włóczka jednak inna by się do któregoś elementu przydała...
Nie mniej jednak Coś się tworzy i mam nadzieję, że już niebawem oczy wasze swym obliczem ucieszy ;)
Żeby nie trzymać was tak całkiem w niepewności... byście spać spokojniej mogli i paznokci z nerwów (nie mogąc się doczekać na efekt końcowy) nie obgryzali... uchylam rąbek "tajemnicy" i oto foto z jednego z etapów pracy.

Tymczasem korzystajcie sobie z reszty tej pięknej soboty, bo ponoć od jutra przez parę dni, pogoda zachęcać będzie tylko do siedzenia w domku pod kocykiem z filiżanką herbaty w ręce :) Choć i takie dni mają pełno uroku w sobie :)
Pozdrowionka :)