Posty

Polecany post

Stolik, króliki i takie tam

Obraz
Powiem wam, że czas gna nieubłaganie... O ile pierwsza część wakacji minęła mi - że tak to określę - w normalnym tempie, to sierpień... Ja się pytam kiedy on był??? Czasami to mam wrażenie, że ktoś chyba "kradnie czas"! Też tak macie, że czasami odnotowujecie tylko piątki lub poniedziałki?
A tymczasem zaczął się nam wrzesień... i już pierwszy tydzień roku szkolnego za nami... Tak czasem sobie myślę, że jak świat w takim tempie w dalszym ciągu będzie gnał, to ani się obejrzę, a zostanę babcią (tak... wiem, że i w moim wieku niektórym zdarza się zostać dziadkami, ale póki co mi to nie grozi; moje dzieci mają dopiero 4 i 7 lat ;) ) hihihi
Wracając do wakacji... Był to dla mnie czas odpoczynku, ale też i intensywnej rękodzielniczej pracy :)
Na początek pochwalę się wam, co sobie stworzyłam...  Tadam tadam... oto mój pierwszy własnoręcznie zrobiony stolik! Tak wiem, że częściowo "poszłam na łatwiznę", bo miałam bazę w postaci skrzynki po owocach, no ale od czegoś trzeba zac…

Lost in Time

Obraz
Witajcie Kochani po pewnej przerwie :)
Przyznaję bardzo szczerze, iż mimo obietnic jakie sobie składałam, szydełko zdecydowanie wygrało z pisaniem przez ostatni miesiąc. Mam jednak nadzieję, że jak zobaczycie CO stworzyłam, wybaczycie mi tę chwilową nieobecność 😊😍 



Otóż... jak wiele szydełkujących osób w tym roku... zakochałam się - miłością "od pierwszego wejrzenia" - w chuście "Lost in Time" autorstwa Johanny Lindahl tworzącej jako Mijo Crochet!
Tutaj znajdziecie wspomniany wzór  http://www.ravelry.com/patterns/library/lost-in-time . Od razu powiem, że jest on DARMOWY.
Osobom stawiającym pierwsze kroki w świecie szydełka, może sprawiać nieco kłopotów. Ale oczywiście "dla chcącego nic trudnego" i chustę stworzyć się da, posiłkując się np. filmikami z Youtuba, który jest kopalnią wizualnych instrukcji jak wykonać poszczególne elementy szydełkowe. 
Wracając jednak do samej chusty...
Po pierwsze - chusta jest mocno włóczkożerna!  Na swoją chustę zużyłam prawie d…

Lala Mimi w 3 wersjach

Obraz
Witajcie! Ostatnimi czasy mam dość dużą wenę szydełkową, więc dziergam (efekty na facebooku lub instagramie śledzić możecie), a tym samym trochę mniej czasu niż zwykle spędzam tutaj. Ale spokojnie, powolutku będę wam pokazywała co tworzę (z resztą wspominałam wam o tym w poprzednim poście ;) :)
Jako pierwsze pokażę wam 3 wersje Lali Mimi. Kiedyś sobie na tę lalę wzór wymyśliłam i teraz sukcesywnie go modyfikuję ;)
Oto najnowsze "3 gracje" ;)




Biała Dama ;)




TiuLova Mimi ;)




Jesienna Mimi :)




Do stworzenia lal zużyłam (o ile pamięć mnie nie myli hihi): włóczki - Yarn Art Jeans, Vlna Hep Jeans (ta do kupienia w Kamart.net), Alize Bella, Alize Bella Batik, Nako Calico, Yarn Art Junglenitkę bawełnianą czarną wypełnienie - kulka silikonowa (atestowana z Mila Druciarnia)drewniane i plastikowe guziczkikokardki w groszki

 A takie buty mamy ;)





Misiaczki w torebeczkach również pokazać się chciały (chociaż częściowo hihi) ;)

3 sowy

Obraz
Witajcie! Oto 3 sowy, które już jakiś czas temu zrobiłam, ale jakoś czasu brakowało by je wam pokazać ;) Grzecznie nadrabiam zaległości ;) Sówki zrobiłam z włóczki akrylowo-bawełnianej (Vlna Hep Jeans oraz Alize Cotton Gold), a do środka wsadziłam kulkę silikonową (antyalergiczną oczywiście) :)

Ale po kolei... 

Najpierw powstała sowa nr 1...




 Potem do sowy nr 1 dołączyła sowa nr 2...





No i żeby nie było im smutno... powstała sowa nr 3 ;)





Żeby dopełnić jeszcze sesję foto... 

Z przodu sowa wygląda tak...





... z boku tak...





... i od dołu tak ;)





W planie mam pewną modyfikację wizualną takiej sówki... i już niebawem zamierzam kilka takich zmodyfikowanych wyszydełkować ;)


W tym miejscu chciałam też podziękować mojej Siostrze, za jej wkład w ostateczny wygląd sówej 😘


Liebster Award 2017

Obraz
Witajcie, Kilka dni temu zostałam nominowana do Liebster Blog Award przez Iwonę z bloga SzydekoweCUDAsie! Dziękuję Iwonko :)







Przyznam, że w pierwszym momencie byłam bardzo zaskoczona i od razu zaświeciło się w głowie pytanie: ale o co chodzi???
Poczytałam u Iwony, która mnie nominowała, poszperałam w internetach i... już wiem!
Mówiąc w skrócie:
„Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.”
Czyli to taka forma niegdysiejszych "złotych myśli" tylko dla blogerów (bo takie sympatyczne określenie również znalazłam hihi) ;)
Na stronie https://theglobalaussie.com/blog/liebster-award-2017/ zn…