Neverending włóczka :)

Z mojego 50-gramowego moteczka Alize Bella Batik (nr 3677) zrobiłam już Ktośka... zrobiłam już Gąsieniczkę... a włóczka dalej się nie kończy ;)

Cóż wobec tego zrobić? Ano dziergać! 
Postanowiłam wypróbować wydzierganie czegoś metodą C2C (czyt. corner to corner).


Tak szczerze, to jeszcze nie wiem co to będzie? Czy podkładka... Czy może kocyk dla lali córeczkowej :) Nie mniej jednak stwierdzam, że metoda dziergania - superowa! A dzięki cieniowaniu włóczki dziergany element fajnie wygląda :) No i może uda mi się w końcu wyszydełkować do końca ten 180-metrowy motek hehe

Do miłego :)

Komentarze

  1. no czekam z niecierpliwością na końcowy efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zawsze staram się, aby moja włóczka nigdy się nie skończyła. Dlatego zawsze nad zapas ją zamawiam i jak tylko widzę rezerwę to od razu domawiam. Ostatnim zakupem była włóczka https://alewloczka.pl/pl/c/Drops-Paris/43 i muszę przyznać, że jestem z niej teraz bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za pozostawienie śladu po swojej wizycie na blogu :)

Popularne posty z tego bloga

Lost in Time