Znowu żyrafa...

... mógłby ktoś rzec... Ale co tam... Ja wprost uwielbiam je robić :) I tak jak zapowiadałam lila - żyrafka się robi i kolejna wersja kolorystyczna czeka niecierpliwie w kolejce :)


Jak tylko skończę odnóża i pozszywam wszystko "do kupy" pokażę wam jak się rodzinka żyrafkowa powiększa :)
Przy okazji... żyrafcię robię z alize cotton gold kolor nr 98 oraz 67. Szydełko oczywiście "bursztynowy" Clover nr 2,75 :)

Pozdrowionka
 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lala Mimi w 3 wersjach

Szerszeń "maruda"